Emerytura kiedyś nazywana „rentą starczą” to rodzaj świadczenia finansowego, które osobom starszym wypłaca się po osiągnięciu określonego w przepisach wieku. Wypłacalność systemu gwarantowana jest przez państwo, choć o wysokości świadczenia w dużej mierze decyduje sam emeryt. W zależności od liczby przepracowanych lat i co za tym idzie wielkości zgromadzonego kapitału, wysokość emerytury osób reprezentujących ten sam zawód i będących w tym samym wieku może znacznie się różnić.
System emerytalny w Polsce jest niejednolity. To ile lat pracy do emerytury ma obywatel zależy od przynależności do określonej grupy zawodowej. Obok powszechnego systemu obejmującego większość obecnych i przyszłych emerytów, istnieje system emerytur rolniczych, tzw. KRUS, system emerytur górniczych, służb mundurowych, kolejarzy, prokuratorów i sędziów, nauczycieli (dotyczy tylko części aktywnych zawodowo nauczycieli, którzy nabyli prawa emerytalne przed wprowadzeniem nowego systemu). Dla każdej z tych grup zawodowych przewiduje się inny minimalny okres zatrudnienia i inny wiek umożliwiający przejście w stan spoczynku.
Zdecydowana większość Polaków korzysta z systemu powszechnego. System ten obsługiwany jest przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Dodatkowo system uzupełniają Otwarte Fundusze Emerytalne, które obejmują tylko część ubezpieczonych. Nowością, która wkrótce pojawi się na polskim rynku ubezpieczeń emerytalnych będą tak zwane pracownicze plany kapitałowe. To nowy system dobrowolnych pracowniczych wpłat dokonywanych co miesiąc na poczet przyszłej emerytury. Atrakcyjność tego systemu polega na tym, że do zadeklarowanej przez pracownika wysokości składki swoją część dokładają pracodawca i państwo. Pracownicze plany kapitałowe mają stanowić wzmocnienie stabilności finansowej ZUS i dać przyszłym emerytom gwarancję wyższego świadczenia na starość.
W powszechnym systemie wypłacane są emerytury dla dwóch dużych grup osób. Pierwsza to urodzeni przed 1949 rokiem. Obejmuje ich stary system, który wyliczał wysokość świadczenia na podstawie ilości przepracowanych lat i średniej wysokości zarobków w wybranych przez pracownika korzystnych dla niego latach. Nie ma w tym systemie znaczenia wysokość zapłaconej do ZUS przez lata pracy składki. I tak dla przykładu ktoś, kto pracował 40 lat mógł zarabiać mało przez pierwsze 30 – nie mają one żadnego znaczenia dla wysokości świadczenia. Emerytura zostanie ustalona w oparciu o obliczenie zarobków z ostatnich 10 lat pracy. Przed laty pracownicy tuż przed emeryturą pracowali w godzinach nadliczbowych, żeby tylko podnieść wysokość przyszłej emerytury. Zamiast 10 ostatnich lat pracownik mógł wybrać 10 innych korzystnych, ale nie spośród całego okresu zatrudnienia, a z okresu obejmującego 20 lat.
Dla urodzonych po 1949 roku obliczenie wysokości emerytury następuje na podstawie zgromadzonego przez daną osobę kapitału. Wszystkie wpłacane do ZUS składki odkładane są i rejestrowane na indywidualnych kontach. Można więc wyobrazić sobie, że dostaniemy tyle, ile zaoszczędzimy. Oczywiście nie można tego rozumieć dosłownie – nikt nie dostanie zgromadzonego w ZUS kapitału do ręki. Po przejściu na emeryturę zgromadzony kapitał dzielony jest przez liczbę określającą przewidywaną statystyczną ilość miesięcy życia i wynikiem tego działania jest miesięczne świadczenie do wypłaty.
Emerytury są więc, podobnie jak w poprzednim systemie, zależne od zarobków. Ale o wysokość zarobków opłaca się dbać przez cały okres zatrudnienia i co najważniejsze – pracować jak najdłużej.
Aby mieć w Polsce prawo do emerytury, zgodnie z przepisami obowiązującymi od października 2017 roku, kobiety muszą ukończyć 60 lat, a mężczyźni – 65. Minimalny okres zatrudnienia dla kobiet wynosi lat 20, dla mężczyzn lat 25. O wysokości emerytur zadecyduje ilość zgromadzonych na indywidualnym koncie składek wpłacanych co miesiąc przez pracownika i pracodawcę.
Przy dokonywaniu obliczenia ile lat pracy do emerytury brakuje trzeba pamiętać, że nie każdy okres zatrudnienia jest tak zwanym okresem składkowym, czyli takim w którym pracownik wpłacał składkę do ZUS. Okresy nieskładkowe to m.in. czas zwolnień lekarskich, urlopów bezpłatnych, okresów pobierania świadczenia rehabilitacyjnego. Przy naliczaniu emerytury przyjmuje się zasadę, że okresy nieskładkowe nie mogą przekroczyć 1/3 wszystkich zadeklarowanych i udokumentowanych lat pracy. Dla przykładu kobieta mająca wiek 60 lat i mająca 22 lata pracy, z czego 8 lat to lata nieskładkowe, nie ma nabytego prawa do emerytury, bo lata nieskładkowe przekroczyły limit 1/3.
Osoby z minimalną wymaganą liczbą przepracowanych lat z reguły otrzymują najniższe świadczenie emerytalne. W chwili obecnej minimalna emerytura wynosi 1030 zł brutto. Od marca 2019 r. wzrośnie prawdopodobnie o minimum 70 zł.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here